Lublin

Kto ze sobą nosi, nikogo nie prosi

Stare przysłowie sprawdza się również podczas codziennego przemieszczania się po mieście. Ze względu na gabaryty, my wybralibyśmy składane krzesełko turystyczne, ale takie rozwiązanie nie każdemu przypadnie do gustu. Uchwycone na zdjęciu krzesło z podłokietnikami to wersja bardziej dystyngowana. Podziwiamy nieszablonowość.

Docierają do nas jednak głosy, że niektórzy lublinianie oczekują ławek, na których mogliby wygodnie usiąść. Dziwne :)

źródło: Lubelski „flanering” Darek Prażmo

Poprzedni Lublin Losowy Następny